Wpisy użytkownika kryminalistyka.fr.pl z dnia 30 listopada 2010

Liczba wpisów: 4

kryminalistyka.fr.pl
 
Przedzieram się wczoraj do domu (bo dostawaniem się raczej tego nazwać nie można). Stoję właśnie w tramwaju od 20minut, bo jakiś ślepy idiota totalny wjechał na tory na skrzyżowaniu ewidentnie widząc, że korek się nie posuwa. Na dodatek tak cwanie, że zablokował zupełnie trzy linie tramwajowe.
Stoję zatem i ślę w myślach joby na tego kretyna, kiedy to własny mój telefon pyska drze, że smsa dostał. Sms był od A., który to przekonany, że sprytem się wykaże przeczekawszy godziny szczytu, w pracy został i czekał do 20-tej żeby w drogę do domu samochód poprowadzić.
Sms brzmiał tak:
"Ale tutaj ciepło, idę do kuchni, masz ochotę na herbatę lub kawę?"
No podłość ludzka nie zna granic, jak mawiała sławetna Ciotka z nad Niemna. ;)
Nic to, dotarłszy do domu, upewniwszy się, że A. stoi w korku daremnie zmiłowania oczekując, grzecznie na smsa odpowiedziałam:

“Kubek czekolady i gorąca kąpiel pachnąca lawendą. Jak się jedzie?”


Zemsta jest słodka ;)
zaspy.jpg
  • awatar brok: :) a swoją drogą, ile to idiotów ujawniło się ostatnio na drogach, zamiast- odwrotnie...
  • awatar kryminalistyka.fr.pl: @brok: trochę mniej ogólnie samochodów na drogach, ale do idiotów na torach albo środku skrzyżowania mam coraz mniej cierpliwości
  • awatar Dama_Z_Koziczka: przeczytalam "plodnosc" hahaha
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kryminalistyka.fr.pl
 
Halszka Przychodzeń
                      Egipskie plagi
Egipcjanie mumifikując swoich zmarłych nie dali nam jedynie unikalnej możliwości bezpośredniego kontaktu z ich dawno zmarłymi królami, książętami lub kapłanami. Mumie egipskie są wspaniałym "muzeum chorób", stanowiącym unikalną "bazę danych", jaką nie dysponuje archeologia w żadnym innym kraju. W badaniach mumii, przynajmniej z egiptologicznego punktu widzenia, od lat nic się nie dzieje. Za to od lat sześćdziesiątych XX wieku badania paleopatologiczne rozwijają się wspaniale. Nie będzie przesadą powiedzieć, że współcześnie to lekarze różnych specjalności, chemicy, biolodzy a nawet fizycy dostarczają najwięcej informacji na temat wyższych warstw społeczeństwa starożytnego Egiptu. I nie są to jedynie informacje dotyczące stanu zdrowia czy sposobu odżywiania, jakości życia czy przyczyn śmierci. Wyniki tych badań zmuszają również do innego spojrzenia na egipska religię, czy społeczeństwo.
W tym artykule chciałabym przedstawić kilka mało znanych, a bardzo interesujących przykładów wyników badań paleopatologicznych.

Przypadek 1. Sekenenre Tao II.
tao2.jpg

Był królem w czasach Średniego Państwa. Wypędził z Egiptu azjatyckich Hyksosów i zjednoczył ponownie Górny i Dolny Egipt pod swoim berłem. Jego mumię znaleziono w 1881 roku, w tzw. pierwszej królewskiej w Deir el Bahari. Jej oględziny pozwoliły stwierdzić, że w głowie króla znajduje się pięć otworów, śladów po ciosach zadanych mieczem lub toporem. Sekenenre Tao ma złamaną kość nosową, kości twarzy są przemieszczone. Poniżej lewego ucha znajduje się rana, zadana prawdopodobnie włócznią.

Z wyjątkiem złamanego nosa, każda z zadanych ran mogła być śmiertelna. Wielkie wrażenie wywierają też konwulsyjnie wygięte ręce faraona, których nikt nie wyprostował po śmierci, ani nie ułożył zgodnie ze staroegipskim rytuałem pogrzebowym.
G. E. Smith który badał mumię, doszedł do wniosku, że charakter obrażeń świadczy o tym, że Sekenenre Tao padł ofiarą skrytobójczego zamachu, dokonanego przez dwóch zabójców. Że zainkasował ciosy leżąc, być może śpiąc, a nie walcząc. Wcześniej uważano, że faraon ten padł na polu bitwy z Hyksosami. W 2002 roku ukazał się artykuł autorstwa R. L. Berge i F.R.W. van de Goot z Dept. of Pathology Vrije Universiteit Medical Centre w Amsterdamie. Nie zgodzili się oni z żadną z tych dwóch wersji śmierci faraona. Analizując zdjęcia rentgenowskie zauważyli w obszarze złamania kości czołowych inną przepuszczalność promieni rentgena. Świadczyć by to mogło o rozpoczętym procesie gojenia złamanych kości. Ich opinia oczywiście nie przyczyniła się do wyjaśnienia zagadki śmierci Sekenenre Tao II, a wręcz zagmatwała ją jeszcze bardziej.

Przypadek 2. Linie Harrisa (czyli zaburzenia linii wzrostu)
ramzesIII.jpg
Ramzes III
Linie Harrisa, to cienkie, białe, horyzontalnie ułożone linie, które bywają widoczne na zdjęciach rentgenowskich, na końcu dalszym kości piszczelowej. Przez wiele lat ich wystąpienie interpretowano jako wynik ciężkiej choroby przebytej w dzieciństwie lub niedożywienia (głodu). Linie Harrisa występują u około 30% mumii egipskich. Miała je królowa Henuttaui, Ramzes III i Ramzes V. Miał je także Nacht, chłopiec z Teb Zachodnich, zmarły w wieku około 14 -18 lat. Badania pozwoliły stwierdzić, że Nacht ciężko chorował na 2 lata przed śmiercią. Oczywiście łatwo możemy sobie wyobrazić, że dzieci królewskie mogły ciężko chorować w dzieciństwie. Ale czy mogły być niedożywione? Wydaje się, że zarówno dziś, jak i wówczas "rząd się sam wyżywił".
Poglądy na temat Linii Harrisa ewoluują wraz z rozwojem medycyny. Podczas badań grup dzieci współczesnych zauważono, że linie występowały nie tylko u dzieci chorych, ale również zdrowych, które np. poddano szczepieniom. W niektórych grupach badawczych linie wystąpiły u 60% dzieci zdrowych. Generalnie przyjęto, że Linie Harrisa rzeczywiście pokazują okresy niedożywienia lub chorób, jednak można to przyjąć za pewnik jedynie między 4 a 10 rokiem życia. Wcześniej linie pojawiają się nieregularnie, a w okresie dojrzewania i dorosłości mają tendencję do zanikania. Badania z zakresu medycyny sądowej rzuciły nowe, interesujące światło na Linie Harrisa i przyczyny ich powstawania. Analizując współczesne przypadki śmierci dzieci wcześniej maltretowanych w rodzinach (fizycznie i psychicznie) zauważono, że wystąpiły u nich zaburzenia linii wzrostu na kościach długich a także na zębach. Patolodzy sądowi prowadzący te badania porównali ich wyniki z wynikami badań ok. 5000 szkieletów dzieci, członków prehistorycznych grup łowiecko-zbierackich. U dzieci tych były widoczne ślady urazów czy złamań, jednak Linie Harrisa nie wystąpiły. Postawiono więc hipotezę o psychicznym podłożu powstawania Linii Harrisa. Jak dotąd nikt nie spojrzał w ten sposób na mumie egipskie.... A łatwo możemy sobie wyobrazić, że bycie następcą tronu musiało być bardzo stresujące. W końcu z historii Egiptu znane są np. spiski haremowe.

Przypadek 3. Złamania lewej kości łokciowej u kobiet.

W materiale egipskich złamania lewej kości łokciowej są bardzo częste. Jednak najwięcej przypadków dotyczy lewej kości łokciowej u kobiet. Uraz taki powstaje na skutek upadku lub silnego uderzenia w okolice łokcia, np. kiedy osoba atakowana odruchowo osłania się przed atakiem osoby praworęcznej. Tego typu złamania występujące w materiałach kostnych europejskiego średniowiecza, szczególnie w ubogich pochówkach, są interpretowane jako wynik brutalnego, feudalnego obchodzenia się ze służbą. W bogatych pochówkach mężczyzn będziemy mieli zapewne do czynienia ze złamaniem na skutek posługiwania się tarczą podczas walki. Silny cios w tarczę trzymaną na lewym przedramieniu, mógł doprowadzić do złamania.
Powszechnie uważa się, że Egipcjanki, zarówno te z warstw uprzywilejowanych jak i ubogie, cieszyły się dużą swobodą. Mogły posiadać własny majątek, mogły nim zarządzać. Były również zabezpieczane na wypadek rozwodu. Literatura egipska pełna jest miłosnej liryki, opisów "olśniewających" i "jasnoskórych" kobiet. Ale na drugim biegunie egipskiej literatury jest zapis sądowy z czasów XX Dynastii, który mówi o mężu zmuszonym do złożenia przysięgi, że nie będzie więcej bił żony (pod karą 100 kijów). A w papirusach z osiedla robotników w Deir el Medina jest mowa o rozsądzaniu spraw o zdrady i gwałty. Czy zatem możemy przypuszczać, że starożytni Egipcjanie bili swe żony? Zapewne nie wszystkie złamania są skutkiem bicia, ale jest ich zbyt dużo jak na zwykły przypadek.

Przypadek 4. Protezy.

U podstaw egipskiego rytuału mumifikacji leży mit o Ozyrysie, jego śmierci, zniszczeniu ciała i odrodzeniu w zaświatach. Aby zmarły mógł się odrodzić w zaświatach konieczne było zachowanie kilku elementów: jego ciała, imienia, cienia a także dusz Ka i Ba. Egipcjanie dokładali więc starań, aby ciało było jak najbardziej kompletne. Stąd wśród mumii egipskich mamy interesujące przypadki "chirurgii kosmetycznej", wykonywane po śmierci.
W Muzeum Archeologicznym w Krakowie znajduje się mumia mężczyzny, któremu balsamiści zrekonstruowali z żywicy nos i uszy. Dr A.Urbanik, który badał mumię stwierdził, że protezy te zostały z cała pewnością wykonane po śmierci. Wszystkich, którzy chcieliby obejrzeć ten interesujący przypadek zapraszam do zajrzenia na stronę Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.
Protezy uszu zostały znalezione jeszcze w jednym przypadku. Zmarły przypuszczalnie stracił je podczas bitwy czy walki. Natomiast protezę nosa opisano w przypadku mumii z Muzeum w Budapeszcie.
Mumia mężczyzny w Okresu Ptolemejskiego miała doprawioną protezę ręki, którą zmarły mógł się posługiwać w zaświatach.
Mumia Nesitanebtaui miała na plecach głębokie rany, ślady po odleżynach. Balsamiści użyli skóry gazeli, aby zreperować uszkodzone tkanki. Wspaniałym przykładem chirurgii kosmetycznej, wykonanym post mortem jest nos Ramzesa II. Podczas badań ratowniczych mumii, wykonanych w latach siedemdziesiątych XX wieku w Paryżu, zdjęcia rentgenowskie pokazały, że Ramzes II miał nos wypchany ziarnami roślinnymi. Ponadto tkanki miękkie łączące skrzydełka nosa zostały dodatkowo wzmocnione poprzez umieszczenie w nich małej kostki. Zabiegi te sprawiły, że nos Ramzesa zachował kształt i nie uległ spłaszczeniu pod bandażami.
Starannie wykonana proteza dużego palca u nogi, została znaleziona wraz z mumią kobiety około 50-letniej. Proteza ta była używana przez kobietę za życia, o czym świadczą: narośl na kości śródstopia (wynik gojenia) oraz ślady zużycia na spodzie protezy. W tym przypadku, za amputację odpowiadają najprawdopodobniej problemy z krążeniem. Miażdżyca tętnic, stwierdzona między innymi w stopie, sprawiła złe ukrwienie dużego palca, martwicę tkanek i konieczność amputacji.
Mumie egipskie są zjawiskiem absolutnie fascynującym. A jak widać, badanie ich dostarcza wielu interesujących danych, wykraczających daleko poza jedynie historię medycyny.
Zainteresowanych tematem mumii i paleopatologii odsyłam do książek (czasami niestety trudno osiągalnych w Polsce):


Halszka Przychodzeń, ukończyła studia w Instytucie Archeologii UW. Obroniła (na b.dobry) pracę mgr: "Paleopatologie mumii egipskich". Od 2003 roku jest członkiem Polsko-Egipskiej Misji Skalnej, poszukującej w górach tebańskich III skrytki królewskiej. Zainteresowania: oczywiście mumie egipskie, ze szczególnym uwzględnieniem wszelkich patologii.
  • awatar Codziennie niepoznana....: uwielbiam takie teksty czytać :)
  • awatar brok: to ja też się podpiszę pod tym, podziękować za takie tematy :)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kryminalistyka.fr.pl
 
justyna.jpg


Ta książka jest tak beznadziejna, że nawet szkoda czasu na pisanie komentarza.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

kryminalistyka.fr.pl
 
Pokaż wszystkie (6) ›