Wpisy użytkownika kryminalistyka.fr.pl z dnia 11 lutego 2010

Liczba wpisów: 3

kryminalistyka.fr.pl
 
MYIOSOS (MUSZYCA)
O tym, że muchy przenoszą zarazki wie prawie każdy. Lęgnące i żerujące na nieczystościach i mięsie owady są dla nas czystym utrapieniem w lecie. Kupujemy różnorakie środki owadobójcze, polujemy wytrwale z "packą na muchy", tępimy jak możemy te uciążliwe paskudy. Na szczęście dla nas są one w większości przypadków tylko uciążliwe. Niestety istnieją gatunki muchowatych (muscidae), które postanowiły wybrać człowieka, jako inkubator do rozwoju swoich larw. Powodują paskudą chorobę zwaną muszycą. Larwy danego gatunku rozwijają się wówczas w ciele człowieka, żerując na nim jak w zepsutym mięsie.
Przed kilkudziesięciu laty sterylne larwy plujek używane były w leczeniu zapalenia szpiku kostnego. Do ran chorych wpuszczano wyjałowione larwy muchówek, które odżywiały się tylko zmienionymi patologicznie tkankami.
Przebieg muszycy zależy od zaatakowanej przez owady części ciała oraz oczywiście gatunku "lokatora". Mamy więc:
* muszyce urazowe, w których muchy żerują na otwartych ranach, wrzodach skórnych, cuchnących i nie mytych otworach naturalnych ciała. Tendencje do takiego zachowania mają muchy plujki, stajenne, zielone, ścierwnice i cuchnice rozpowszechnione na całym świecie. Wywołują powikłania ropne w ranach, zaostrzających ich stan i powodując szpecące blizny.
* muszyce skórne, gdzie larwy wędrują pod skórą, drążąc większe lub mniejsze tunele. Ten rodzaj choroby wywołuje np. giez ludzki, bydlęcy lub koński w Amerykach, mucha Tumbu w Afryce, muchy mięsne. Zaatakowany człowiek odczuwa ból, świąd, często pojawiają się obrzęki i czyraki, sączenie krwi.
* muszyce atakujące otwory na twarzy człowieka - nos, usta, oczy, uszy. Larwy żyją w gardle, nozdrzach, zatokach, dziąsłach, workach spojówkowych. Giez owczy może spowodować np. zanik nerwu wzrokowego, muchy cuchnice uszkodzić kości, spowodować głębokie zniekształcenia, zapalenie spojówek, cuchnące rany i szpecące szramy.
* muszyce jelitowe, "zamieszkujące" w różnych częściach przewodu pokarmowego. Potrafi tam się np. "wprowadzić" mucha domowa, mucha zielona, plujka powodując ból, mdłości, biegunki, wymioty, niepokój.
* muszyce dróg moczowo-płciowych, wywoływane często przez te same rodzaje much co muszyce jelitowe. Objawiają się zaparciami, zaburzeniami moczenia, ropomoczem lub krwiomoczem.
Najczęstszą metodą leczenia jest albo wypłukanie środkiem chemicznym larw z organizmu, albo aseptyczne chirurgiczne ich usunięcie.
Chyba więc pora docenić pająki.
muchy.jpg

p.s. no nie mogłam - jest dziś tak słodko na około, tyle lukru i pączków, że musiałam coś "odcukrzyć" ;)
  • awatar marc marc: Wyższy Producent (aczkolwiek go nie ma) mógłby walnąć takie muchy od próchnicy. Nie byłoby stękania na fotelu dentystycznym. Te muchy ratowały życie żołnierzom podczas którejś z wojen światowych, o ile pamiętam.. muchy na wczasach (lol, rotfl itd :) )
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kryminalistyka.fr.pl
 
  • awatar kryminalistyka.fr.pl: Pasieka jest formalnie Dziadka, ale ja ją dzielnie przejmuję (Dziadek ma 88 lat i już nie daje rady wszystkiego robić). A miodzik pierwsza klasa - bez chemii, dosypywanego cukru, podrób z mniszka lekarskiego i takich tam. Tidire - lepiej jest jak stoisz pod drzewem, a Dziadek strząsa rój który uciekł. Jak znajdę to wrzucę filmik który wtedy nakręciłam.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kryminalistyka.fr.pl
 
Ze specjalną dedykacją dla TIDIRE i SUPERKOTKA.

Przenieśmy się teraz do Szkocji w roku 1832. Uniwersytet w Edynburgu jest powszechnie znaną i szanowaną placówką kształcącą młodych medyków.   Ale potrzebuje do tego środków – nie tylko pieniężnych. Brutalnie mówiąc – aby nauczyć się anatomii, studenci muszą mieć zwłoki do pokrojenia. Co ciekawe – początek XIX wieku był pod tym względem niekorzystny . Liberalizacja prawa, a co za tym idzie ograniczenie orzekania kary śmierci spowodowała, że „klasyczne” źródło dostaw świeżych zwłok – ciała przestępców, na których wykonano wyrok, przestało wystarczać.  Dla studentów dostępne były 2-3 trupy rocznie. Oficjalnie.
Jak twierdzą prawa rynku – gdzie popyt tam i podaż. Zaczęły się mnożyć przypadki wykradania świeżo pochowanych obywateli tuż po pogrzebie. Ciała sprzedawano potem lekarzom do badań i sekcji zwłok.  I tu właśnie na scenie pojawiają się panowie dwaj -  William Burke i William Hare, w cichej, acz znaczącej asyście doktora Roberta Knoxa.
William Burke i William Hare, obaj pochodzący z Irlandii, spotkali się po raz pierwszy jako robotnicy przy Union Canal w Edynburgu. William Hare wraz ze swoją partnerką Helen McDougal prowadzili tam mały pensjonat.  I to jego lokatorowi przypadł wątpliwy zaszczyt bycia pierwszy sprzedanym przez panów W. ciałem.  Stary weteran  zmarł z przyczyn naturalnych, jednak nie zapłaciwszy  4 funtów czynszu.  Chcąc odzyskać swój dług,  Harry postanowił sprzedać jego ciało do studiów anatomicznych. Zamiast pochować ciało, wypełnił podobno  trumnę kora i trocinami, a zwłoki  zaniósł na Uniwersytet w Edynburgu, poszukując nabywcy. Według późniejszych zeznań Burke, znaleźli go w osobie doktora  Roberta Knoxa, ambitnego anatoma.  Sprzedali ciało za  7 funtów i  10 szylingów. Zarobek był niezły, ale widoki na następnego lokatora , który będzie  tak uprzejmy i umrze  - raczej marne.  No cóż, jak to mówią,  Burke i Hare postanowili wziąć sprawy w swoje ręce.  Dosłownie.  Następną ofiarą był chory lokator, Joseph Miller, którego spojono whisky, a potem uduszono.
Kiedy nie było innych chorowity najemców, postanowili zwabić ofiarę z ulicy. W lutym 1828 roku, zaproszono do pensjonatu niejaką Abigail Simpson. Stosując ten sam modus operandi, upili  Simpson z zamiarem jej odurzenia, a następnie udusili.  Zarobili następne 10 funtów. Biznes się rozwijał.
W ciągu roku Burke i Hare zabili i sprzedali ciała 16 ofiar (choć przypuszcza się, że mogło być ich nawet 30). A w tym miedzy innymi: prostytutki Mary Patterson i Janet Brown, znajoma Burke, żebraczka zwana "Effie". Kolejne dwie ofiary to stara kobieta i jej wnuk.  Następne dwie - to znajoma Burke "Pani Ostler" i jedna z krewnych M'Dougal's  - Ann Dougal.  Potem zabili Elżbietę Haldane, a kilka miesięcy później jej córkę – Peggy.
Póki mordowali osoby biedne i samotne, ich działalność nie rzucała się w oczy. Ale postanowili zamordować opóźnionego w rozwoju umysłowym młodego człowieka (miał 18 lat), Jamesa Wilsona, zwanego "Daft Jamie".  Kiedy Dr Knox pokazał na zajęciach ciało następnego dnia rano, kilku studentów rozpoznało Jamiego.  Knox zaprzeczył, że to Jamie, ale najwyraźniej studenci nie bardzo mu uwierzyli.  Doktor postanowił więc rozpocząć sekcję od pokrojenia twarzy.
Ostatnią  ofiarą była  Marjory Campbell Docherty. Burke zwabił ją do pensjonat, twierdząc, że jego matka była również z domu  Docherty. No i tu się wreszcie draniom podwinęła noga.  W pensjonacie przebywali James i Ann Gray. Twierdzili, że słyszeli w nocy odgłosy walki. Kiedy zostali sami w domu wczesnym wieczorem, sprawdzili miejsce skąd dochodziły odgłosy i w  łóżku i znaleźli ciało Docherty. M'Dougal próbowała przekupić ich, oferując 10 funtów tygodniowo, ale oni pobiegli na policje. Burke i Hare usuneli ciała z domu, zanim na miejsce dotarła policja. W ramach przesłuchania, Burke twierdził, że Docherty wyszła o 7:00, ale MacDougal twierdziła, że wyjechała w godzinach wieczornych. Policja nie dała się zwieść  i aresztowała towarzystwo. Anonimowy donos zaprowadził stróżów prawa do sali sekcyjnej doktora Knoxa, gdzie znaleziono ciało Docherty, które to zidentyfikował  James Gray.

Dowody przeciwko para nie była przytłaczająca, więc prawnik  William Rae zaoferował  Hare immunitet od odpowiedzialności karnej, jeżeli przyzna się i zgodził zeznawać przeciwko Burke. Zeznania Hare doprowadziły do skazania na śmierć Burke w grudniu 1828 roku. Został powieszony 28 stycznia 1829 (ponad 25 000 osób uczestniczyło w egzekucji Burke'a, który zawisł na szubienicy na Lawnmarket), po czym został publicznie pocięty w Edinburgh Medical College, podczas sekcji zwłok. Jego szkielet, maska pośmiertna i przedmioty wykonane z jego skóry (Fragmentami jego skóry studenci między innymi oprawili książkę, na której złotymi literami wytłoczyli 'Burke's Skin 1829') można obejrzeć w znajdującym się tam uczelnianym muzeum.

M'Dougal została zwolniona, gdyż jej współudziału w zbrodni nie można było udowodnić. Knox nie był ścigany, mimo publicznego oburzenie na jego rolę w zachęcaniu do 16 morderstw. Burke przysiągł w swoim wyznaniu, że Knox wiedział nic o pochodzeniu zwłok. Wróciła do domu, ale została zaatakowana przez wściekły tłum.  Nie wiadomo co się stało z nią dalej. Mogła wrócić do rodziny w Stirling. Była też pogłoska, że wyjechała do Australii, gdzie zmarła około 1868 roku. Margaret Hare (żona Williama Hare) również uniknęła linczu i podobno wróciła do Irlandii. Nic więcej o niej nie wiadomo.
Knox milczał na temat jego kontaktów z Burke i Hare i nadal zdobywcą jakoś ciała potrzebne podczas wykładów z anatomii. W końcu przeniósł się do Cancer Hospital w Londynie,  gdzie zmarł w 1862 roku.
Hare został zwolniony z podejrzeń i w 1829 roku wyjechał do Anglii. Życie zakończył w Londynie jako ślepy żebrak. Jego data śmierci nie jest pewna.
haryiburke.jpg