Wpisy użytkownika kryminalistyka.fr.pl z dnia 12 lipca 2011

Liczba wpisów: 4

kryminalistyka.fr.pl
 
Za pierwszego badacza pisma ręcznego uważa się powszechnie włoskiego lekarza Camilo Baldi'ego, który w 1644 roku wydał w Bolonii dzieło traktujące o badaniu pisma: " Trattado come de una lettera missive si onoscano la natura e qualita dello scriviente". Jednak już w 1575 roku Hiszpan Juan Huarte San Juan opublikował "Examen de ingenios para la ciencia".
W 1775 Szwajcar Johan Caspero Lavater wydał swoje " Fragmenty fizyognomiki".
Jednak zaszczytnie miano twórcy systemu badaniu pisma przypadło francuskiemu księdzu o nazwisku Joan Hipolit Michon. Wydał on w 1871 roku książki zawierającą pierwszy pełny system grafologiczny  -" La graphologie on l'art de connaitre les hommes d'apres leur ecriture". Dzieło mistrza kontynuował Julio Crepieux Jamin, autor m. innymi podręcznika - "ABC della grafologia".

Pismo odręczne badane jest na szereg różnych sposobów. Główna zasada opiera się na stwierdzeniu, że  żaden fałszerz nie jest w stanie podrobić pisma bez dodania swoich własnych cech indywidualnych. Podstawowymi etapami badania takiego pisma są:

Badanie porównawcze
Badanie grafoskopijne

Oba te rodzaje badań mają swoje własne metody i cele do osiągnięcia. Bardzo często konieczne jest ustalenie czy autorem danego dokumentu jest domniemana osoba. Ekspertyzę taką nazywa się grafoskopijną. Pierwszą wykorzystywaną metodą w porównywaniu pisma ręcznego była metoda kaligraficzna. Polegała ona na porównywaniu poszczególnych liter jako osobnych fragmentów. Niestety praktyka wykazała, że metoda ta jest zawodna. Zaczęto więc badać zespoły liter. Metodę tę nazwano opisową lub sygnalityczną.

Pismo bada się również w celu ustalenia specyficznych cech autora. Sposób pisania może wiele powiedzieć o takich cechach autora jak: wiek, płeć, stan zdrowia.  

Wiek:
Pismo w zależności od wieku autora można podzielić na:

   *      niedojrzałe - do 25 roku życia,
   *      dojrzałe - 25-60 lat,
   *      starcze - powyżej 65 lat.

Specyficzne cechy mogą też powiedzieć nam coś o płci osoby piszącej. I tak:
pismo_baby.jpg

Kobiety mają tendencję do:

   *      zostawiania małych odstępów między wierszami,
   *      falowania lewego marginesu,
   *      pisania arkadowego "l", "m", "y", "u", "n",
   *      pisania pętlicowego "j",
   *      proporcjonalnej długości znaków nad-linijnych do wielkości liter,
   *      pozostawiania szerokiego prawego marginesu.
pismo_chlop.jpg

Mężczyźni zazwyczaj:

   *      piszą szybciej niż kobiety, średnio  29liter/min.
   *      zostawiają równe odstępy między wierszami,
   *      mają tendencje do przesadnej długości znaków nad-linijnych,
   *      piszą "l","i", "j"  wyglądające jak laska,
   *      piszą nitkowate "n","m","w".

C.D.N...
  • awatar gość: wynika z tego, żem mężczyzna jest choć to nieprawda
  • awatar Edelweiss: Co by na te przesadnie długie znaki nad-linijne powiedział Freud? >:d
  • awatar tannat: @edelweiss: właśnie oplułam klawiaturę :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

kryminalistyka.fr.pl
 
motylki.jpg


Każda osiemnastolatka pragnie być piękna, a piękno wymaga wyrzeczeń, szczególnie jak ktoś chce być szczupłym mimo wszystko. Liz przy wzroście 165 centymetrów waży niecałe 45 kilogramów i chudnie dodatkowe sześć. Zdaje sobie jednocześnie sprawę z tego, że tak naprawdę liczba kilogramów nie ma znaczenia. "Jeśli dojdę do 32, będę chciała ważyć 29. Gdybym ważyła cztery kilo, chciałabym zejść do dwóch. Jedyna liczba, która tak naprawdę by mnie zadowoliła to 0" I to prawie udało się jej najlepszej przyjaciółce, niestety wcześniej... zmarła. Anderson tworzy postacie głęboko zapadające w pamięć. Wciąga czytelnika w wir przeżyć wewnętrznych bohaterki, a nam uświadamia, co to znaczy ANOREKSJA.

Szału nie ma. Czytając miałam wrażenie, że pisze to osoba, która problem zna ewidentnie z drugiej ręki. Nie przekonało mnie. Ale mimo to warto sięgnąć.
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kryminalistyka.fr.pl
 
Było to w dobrych czasach, kiedy ówczesny już wtedy Były Luby (Kubuś, pozdrawiam ponownie) pozwalał mi jeszcze na prowadzenie swoich pojazdów różnorakich (np. motocykla). Teraz już nie pozwala, co w sumie dziwne nie jest bo:
1). Nie wolno mi prowadzić ze względu na brane leki;
2). No właśnie poniżej opis zamieszczam.
A było to tak:
BL kupił sobie terenówkę. Po dokładnym obglądzie rzeczonej  wyszło mi, że terenówka z siedzeniami z jasnej skóry i takimi bajerami, to się tylko na podryw panienek w mieście nadaje. Prawdziwa terenówa powinna być jak poradziecki automobil – przaśna, poobijana i nie do zaje…chania. Oczywiście swój pogląd wyraziłam głośno i z dużą pewnością siebie.
BL się zdenerwował i dawaj Babie niekumanej tłumaczyć co to cudo ma pod maską, wspomagania, szmery bajery, cuda wianki, czary z mleka itd.
Jako że Baba się nie dawała przekonać, zarządzone zostały testy.
Siadłam zatem za kierownice owego cudeńka i dawaj szukać najbardziej podziurawionych, zapiaszczonych i ogólnie nieprzejezdnych tras. Oczywiście „na głupa” gdzie oczy poniosą.
Okazało się, że mam ewidentny talent do wynajdywania dróg wybitnie „trzęsidupnych”. Wjechaliśmy w takie rejony, że mi się wewnętrze zbuntowało, bo trzęsione było niemiłosierne. A samochód dawał radę (co przyznam z jednej strony mnie irytowało, bo wiadomo – musi być „na moje”, a z drugiej cieszyło – bo za cholerę nie  wiedziałam gdzie jestem, wiec jakby się popsuł na tym odludziu…).
W pewnym momencie zmęczenie (prowadzenie w takich warunkach wcale łatwe nie jest, szczególnie jak obok siedzi Taki Jeden Osobnik, co to szczerzy zębiska i tylko czeka na kapitulację kierowcy) tak mi dało popalić, że wypatrywałam tylko odcinka w miarę prostej trasy.
Należy tu podkreślić, że słoneczko było już bardzo nisko, bo mi się trochę na próbie rozwalenia auta BL zeszło.
Nagle widzę – kawałek prostego zielonego. Myślę sobie -  w pizdu z ekologią – choć parę metrów po tym przejadę. Zakręcywuję z impetem i czuję jak mi się koło aligancko zsuwa. No to ja po hamulach. Stoimy. Ciemnawo, dziwnawo. Się w dziurę wjechało czy co? W uszach mi jeszcze wyje silnik, BL zresztą też. Trzeba by sprawdzić co się stało. BL otworzył  drzwi. A że był strasznie zajęty nabijaniem się z mojego prowadzenia, to wysiadał tyłem, bo w moim kierunku jeszcze kazanie kończył.
To zielone to nie była skoszona trawa.
To była rzęsa wodna na strasznie zarośniętym stawie porybnym.
Co prawda samochód się nie zsunął.
Ale BL zdążył wysiąść.
W sumie, to zawsze twierdził, że uwielbia wodę.
I od tej pory właśnie nie pozwala mi prowadzić nawet swojego roweru, bo twierdzi, że się jeszcze na środku drogi utopię…

jeep.jpg
  • awatar brok: gratuluje refleksu a jest czego
Pokaż wszystkie (1) ›
 

kryminalistyka.fr.pl
 
<amadzia12>heeeej!!!!! PoKliaAaAaSHshSH???!
<Esavier>aaaggghhh ratuj sie kto może
<HeyToon> nie no kurwa tak nie mozna to nie fair
<googos>Boże cużem ci uczynił?!
<Esavier>bravo1, bravo1 tu delta ogłaszam kod czerwony HAMA na współżędne echo,hotel-kilo,alfa fire for effect!
<adminek>ewakuujcie ludność cywilną! ja pierwszy!
adminek has left
<googos> trzymac linie, wycofać cywili!
<Esavier> kurwa miał być zajebisty piątek gdzie te atomówki?
<amadzia12> nie RosUmIeM was-.-
<Hamiltoon> generale jesteśmy pod ciężkim ostrzałem, proponuje sie wycofać!
Jakon has let
<amadzi12>GooGoS poklikash?
Hellsing has joined
<googos>man down, man down!
<Esavier>we have K.I.A, repeat we have K.I.A
<HeyToon>meldujcie do sztabu!
<karolcia>HQ, tu delta, HQ tu delta odbiór!
<Esavier>delta melduje jestesmy pod ciezkim ostrzalem! nie wytrzymamy dlugo! serwer sie przegrzewa! request immediate ewaq!
<Hellsing>co tu sie kurwa dzieje!
<Esavier Admin dzięki Bogu! Googus dostal!
<HeyToon>walą do nas ze wszytkich stron karolcia stawia ogien zaporowy ale nie utrzymamy sie dlugo
<Esavier> juz wezwalismy posilki! Last man standing!
<Hellsing>ale co tu sie kurwa dzieje
<amadzia12> HeEEjKa Helsing! SkĄd jESteŚŚ?
<Esavier>officer wounded!
<karolcia>leccie po nosze!
<Hellsing>nie wiedzialem ze jest tak powaznie uciekajcie ja odpale atomówke
<Esavier>Na pohybel paszczurowi
<HeyToon>to był dla mnie zaszczyt służyć z wami!
<Hellsing> ZA OJCZYZNE!!

you have been disconnected from server, propably server is closing...
  • awatar Caltha: hej heja, jak siostra, jak kot? mam nadzieję ku dobremu? myślę ciepło o Tobie i ściskam kciuki :*
  • awatar Mówca Umarłych: O żesz kufa! To jest boskie. Prawie spadłem z krzesła. Oczywiście pominę reakcje otoczenia na widok kolesia rechotającego się do telefonu :)
  • awatar Anukett: czytałam to chyna na Mistrzach i popłakałam się ze śmiechu:))
Pokaż wszystkie (4) ›