Wpisy użytkownika kryminalistyka.fr.pl z dnia 13 lipca 2011

Liczba wpisów: 4

kryminalistyka.fr.pl
 
Dzwonię do Siostry z pytaniem jak się czuje. Ogólnie dobrze, będziemy paskudztwo truć. Mówi, że nie ma jakiś paskudnych objawów i gdyby nie paranoja mojej Mamy, toby żyjątko znaleźli za jakiś czas dopiero. Siora wykazuje duże pokłady spokoju, najpierw stwierdziła, że nie zamierza robić amebie czapeczki na drutach na zimę, a rozmowę podsumowała spokojnym:
- wiesz, jakieś życie wewnętrzne trzeba mieć.

Z kotem są większe jaja.
Dzięki wielkie wszystkim za trzymanie kciuków - pomogło, bo Mr. Kot je już ładnie, jest nadzieja że będzie dobrze. Oczywiście nie obyło się bez "incydentów".

Przybył wczoraj Pan Weterynarz, coby stan zdechlaka ocenić i zawyrokował, że można już kawałek kota uciąć, żeby przyspieszyć gojenie. Zabrał się zatem do zabiegu, waląc przewidująco kotu głupiego jasia, coby operacji nie sabotował.
Mr. Kot leży więc naćpany, PW szykuje się do ciecia i czyszczenia kota, a tu nagle wtrąca się Morus.
Morus znany już jest na całej ulicy z tego, że jest najprzyjaźniejszym psem pod słońcem. No i trochę dużym. To posokowiec bawarski, a że przyjaźń swą okazuje entuzjastycznie, zdarza mu się ludzi jak nie przewrócić, to przynajmniej zachwiać. Chowany przez Dziadka "bezstresowo", ciekawski z natury, wszędzie czarnego nosa pakuje. Dziadek przewidująco zamknął go więc w łazience.
Problem taki, że Morus dawno się już nauczył zamki wszelakie otwierać. Albo naciska łapą na klamkę, albo delikatnie bierze w zęby bolec przy furtce. Teraz też oburzony, że mu się ze starym kumplem PW nie dają przywitać (PW szczepił go i doglądał, więc się znają) drzwi sobie otworzył. Ale chyba mu się atmosfera udzieliła, bo zamiast natychmiast skoczyć na PW, wylizać i wyślinić, potem zabrać w zęby co się da i zwiać, jak to ma w zwyczaju, stanął obok i patrzy. PW przytomnie dał mu kawałek gazy i Morus całą operację przestał, gapiąc się na odjechanego Mr. Kota i trzymając w paszczy, grzecznie za koniuszek, kawałek czystego gazika. Asystent doskonały, podobno z PW wyglądali jak stara ekipa.
PW mówi, że zabieg się udał i może być dobrze. Ale jeśli do sierpnia się nie zagoi, to Mr. Kot będzie miał... przeszczep skóry. Ciekawa jestem skąd on weźmie kocią skórę Mr. Kota?  Z ogona?
Coby nie było tak łatwo.
Morus znów wylądował w areszcie z ograniczoną wolnością osobistą, kot leżał zamroczony, a Dziadek z PW dyskutowali jak podawać jakie leki i ile się za zabieg należy, więc na kota uwagi chwilowo nie zwracali.
A temu coś się w ryżym łebku po głupim jasiu poplątało i nawiał. Dziadek patrzy - kota nie ma. Leci na balkon (tam Mr. Kot ma swoje krzesełko i gąbkę, na których lubi spać). Patrzy - a kot próbuje zejść z tarasu. Jedna łapa idzie w dół, druga łapa w górę, tylko nogi żyją własnym życiem, ogon zyskał świadomość, opatrunek przeważa szalę, a i głowa nie współpracuje. Wdzieliście kiedyś kota po głupim jasiu, który próbuje zejść ze schodów? Dziadek i PW podobno popłakali się ze śmiechu.
Kot został capnięty i wylądował w areszcie prewencyjnym. Ma szlaban na jakiekolwiek wycieczki.
Podobno jeszcze przez trzy godziny nie poznawał Dziadka, ale potem odzyskał świadomość i podał łapę na przywitanie.
Chyba będzie dobrze.
Dziadek z Mr. Kotem (jeszcze wtedy zdrowym):
dziadek.jpg


I "jak zawsze jestem niewinny" Morus:
amorunia.jpg
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kryminalistyka.fr.pl
 
Poprzednia tu:
Czasem na podstawie badań pisma można wyciągnąć nieśmiałe wnioski co do stanu zdrowia autora. Wpływ na sposób pisania wywierają takie choroby jak: afazja, pląsawica, Parkinson, psychozy starcze, porażenie postępujące, schizofrenia, narkomania i alkoholizm.

Nerwica: charakteryzuje ją  rozchwianie emocjonalne - w powiększeniu można dostrzec "taniec" liter na kartce. Na początku pismo niedokładne i nerwowe "uspokaja się" po kilku zdaniach.

Choroby serca: dodatkowe znaki graficzne np. 2 kropki nad " i" - dodatkowe skurcze serca przenoszone są na rękę i powodują duplikacje części znaków.

Astma: cały wyraz równe pismo z jedną literą inną - może sugerować napad duszności gdy tylko część płuc pracuje.

Schizofrenia: dziwaczny styl i "specyficzny" język z bezsensownymi słowami, specyficzna ortografia i nadużywanie znaków przestankowych oraz dużych liter, litery łamane w różnych kierunkach, opuszczanie lub powtarzanie liter, słów i znaków, łączenie słów w jedno, pismo "ozdobione" rysunkami, szkicami, znakami symbolicznymi.  
pismo_schizo.jpg

Porażenie postępujące: pismo nierówne, silne drżenie i nieprawidłowy kierunek wierszy, rożna wielkość liter, tworzenie kątów zamiast łuków, opuszczanie i powtarzanie liter, nieprawidłowe poprawki, zmniejszenie czytelności na końcu zdania.

Psychozy maniakalno-depresyjne: rozbieganie się linii pisma, anomalie w stawianiu liter, koślawe początkowe wyrazy.

Lingwistyka analizuje tekst według pewnych określonych kryteriów i na ich podstawie dokonuje wnioskowania co do cech autora tekstu. Bada się takie cechy jak:

   *      posługiwanie się gwarą i dialektami;
   *      znajomość ortografii i interpunkcji;
   *      proporcje występowania określonych zwrotów i części mowy;
   *      domniemana znajomość języków obcych.

Ekspertyza taka pozwala z pewnym prawdopodobieństwem ustalić pochodzenie geograficzne osoby piszącej tekst, płeć, wykształcenie itp. Duże znaczenie ma to np. w typowaniu grupy i środowiska, z którego wywodzi się autor gróźb lub szantażysta.
 

kryminalistyka.fr.pl
 
Amie Dicke
Urodziła się w 1978, w Rotterdamie.
Mieszka i pracuje w Amsterdamie. Jej prace wystawiane są w niektórych z najważniejszych galerii sztuki współczesnej i muzeach na całym świecie, takich jak Tate Modern w Londynie i Schirn Kunsthalle we Frankfurcie.
AmieDicke_02.jpg

AmieDicke_4.jpg

AmieDicke_8.jpg

AmieDicke_13.jpg

AmieDicke_11.jpg
  • awatar dzikosctequili: niezłe dzieła :)
  • awatar brok: ee tam, ale zerknąć zawsze warto niestety
Pokaż wszystkie (2) ›
 

kryminalistyka.fr.pl
 
że od jutra jestem na urlopie. Do końca przyszłego tygodnia. Beznetowo.
Kiedyś dzień przed urlopem siedziałam jak na szpilkach.
Teraz nie chce mi się nawet spakować.
Ech...
  • awatar tannat: no to wypoczywaj. Kufer, co ja zrobię w tej netowej samotności bez Twoich notek?! Będe ryczeć i ostentacyjnie ide się spić ostatnimi dwoma kroplami merlota! Żebyś miała świadomosć do czego doprowadziłaś!
  • awatar Anukett: WSPANIAŁEGO URLOPU ! :)
  • awatar Codziennie niepoznana....: miłego wypoczynku!
Pokaż wszystkie (10) ›