Wpisy użytkownika kryminalistyka.fr.pl z dnia 24 kwietnia 2012

Liczba wpisów: 1

kryminalistyka.fr.pl
 
Jestem  zdziwiona. Tak po prostu i zwyczajnie. Pracował człek u różnych Klientów,  czasem jak się to mówi „specyficznych”.  I tu w Polsce, i na obczyźnie bardziej lub mniej obcej. I co? I fajnie było (choć czasem ciężko).  Ale chyba okres ochronny na konsultanta, czyli osobę moją w formie własnej,  się skończył, bo oto po latach pracy dopadło mnie… donosicielstwo. I to dwójkami.  W Poznaniu, w firmie wielce motoryzacyjnej. Ot chyba fluidy tu jakoweś z zachodu tu od sąsiadów zawędrowały. No nie – w końcu pracowałam przecież pół roku u tych „co to nam nie będą pluć w twarz” i (o herezjo) powiem szczerze, że mi całkiem dobrze było i nikt nigdy o pierdoły się nie czepiał (spalić heretyka, spalić!).
Aż człek przyjechał do Poznania.
Aż człekowi zachciało się zakupić na allegro płyn do mycia płotu.
Aż człek to allegro otworzył i płyn zakupił.
I co? No i momentalnie Szanowni Panowie Poznaniacy (sztuk dwa) polecieli w te pędy zakablować K-Szefowi (znaczy szefowi od klienta, nie mylić z szefem „właściwym”, zwanym tutaj (i w realu też) Szefu, <co Go zresztą mocno stresuje, zygu, zygu hehe>).  Bo ja na mrocznym allegro siedziałam.  O matko! Myślę że sprzedaż produktu spadnie w tym roku przez to o minimum 10%,  a koła od nowego modelu niechybnie poodpadają.
W sumie to się nawet nie dziwię i Kabelkowych Ludzików rozumiem (zrozumienie nie jest formą poparcia!).
TŻ – Kabelkowy Ludzik numer jeden podpisuje faktury, które mój Szefu Mu radośnie pod nos podstawia. Jakbym płaciła firmie (niestety nie konsultantowi, czyli osobie mojej w formie własnej) tyle za człowieka, to bym mu kazała sputnika z zapałek budować, przez 24 godziny na dobę, o chlebie i wodzie. TŻ przyszedł, pomarudził, no rozumiem….
Gorzej jest z TN. Oj nie był rozrzutny Bozicek jak zalety TN przydzielał, oj nie był. Bo tu ani oka, ani rozumu zaangażować nijak - uroda się innym dostała, a rozum na wolniutkich obrotach chodzi, oj na wolniutkich. No i jest problem. Bo mamy oto faceta niepięknego, inteligentnego na tyle, żeby zdawać sobie sprawę że zawala robotę i nie daje rady, ale nie na tyle, żeby tę robotę zawalać przestał. Na dodatek myślącego z porażającą prędkością gąsienicy motyla kapustnika wystawionej w Derbach Podhala. Cholera, nawet Dostawcy mi się z Niego śmieją, że trzeba będzie mu osobne menu zrobić (z mniejszą ilością opcji, coby nie było ich więcej niż komórek szarych, bo to podobno przytłoczyć może).
Mi tam, szczerze mówiąc, to  na przysłowiowy kant kuli mogą naskoczyć, wykwintnie waląc przy tym grzywką o parapet. Bo ja tu jestem na fix price, a nie na godziny. Równie dobrze zabawki mogę zabrać i powędrować do domku, radośnie oświadczając, że będę przyjeżdżać tylko na spotkania (co swoją droga słabo wykonalne jest, bo strasznie towarzyscy tu wszyscy są i ciągle jakieś posiadówki organizują. Ku mojej radości spotkania są przeważnie z kawą i ciachami. Ciacha  niestety tylko w formie mączno - chemicznej, bo tych homo wysapiem jest tutaj jak w aptece – tyle co na lekarstwo) .
Ale wczoraj TN z równowagi mnie wyprowadził (medali za to nie przyznaję).
Bo oto TN dopierdolił się ostatnio do Bogu Ducha Winnego Praktykanta. Bo ten oto BDWP wyszedł (o zgrozo! Teraz ludzie o słabszych nerwach proszeni są o przerwanie czytania) - 5 minut wcześniej z pracy. Wspominane wyżej koła ni jak nie mają szans, odpaść muszą. O sprzedaży już nawet nie wspomnę.
Oj zdenerwowało mnie to, bo takich numerów i „cwanych inaczej” nie lubię.
No i teraz nie wiem, czy z BDWP pogadać, czy sprawę olać, bo w sumie to małpy nie moje, a i cyrk już niemiecki.
Nie miałam nigdzie wcześniej takiego problemu.
Aż człekowi się do Poznania przyjechało…
  • awatar Caltha: współczuję, jak ja nienawidzę takich małych podłych chujków... (ha wreszcie znalazłam zastosowanie dla tego słówka)
  • awatar Katarzyna K.K.: Płyn do mycia płotu???
  • awatar kryminalistyka.fr.pl: @Katarzyna K.K.: ALGAT Środel glonobójczy - do czyszczenia płota przed malowaniem
Pokaż wszystkie (3) ›