Wpisy użytkownika kryminalistyka.fr.pl z dnia 27 lutego 2013

Liczba wpisów: 3

kryminalistyka.fr.pl
 

poznam-sympatycznego-boga-b-iext7783425.jpg

"...Po nagłym pobycie w szpitalu Eric Weiner – modelowy „duchowy podglądacz”, agnostyk i doświadczony podróżnik – zaczyna zmagać się z niespodziewanym pytaniem zadanym mu przez jedną z pielęgniarek: „Czy odnalazłeś już swojego Boga?”. Nie mogąc go zapomnieć, w końcu rusza w daleką podróż w poszukiwaniu odpowiedzi.
Autor zdaje sobie sprawę, że chociaż poznał wiele praktyk religijnych, nigdy nie próbował stosować ich w swoim życiu. Świadomy własnej śmiertelności i niepewny, jakie zasady ma wpoić swojej małej córeczce, postanawia nadrobić zaległości i przeprowadzić szerokie badania dostępnych na świecie religii – z nadzieją, że pozwoli mu to poznać boga bardziej osobiście.
Jego wyprawa obfituje w zaskakujące przemyślenia, humor i chwile szczerości. Eric Weiner gotów jest spróbować wszystkiego, co może przybliżyć go do boga lub bogów. W procesie selekcji z setek religii autor wybiera osiem, które zamierza „przetestować” osobiście:
- islam (sufizm)
- chrześcijaństwo (franciszkanie)
- judaizm (kabała)
- buddyzm
- taoizm
- realianie (religia oparta na wierze w ufo)
- szamanizm
- neopoganizm (religia politeistyczna – wikkanie).
Na każdym etapie swojej podróży autor porusza najbardziej palące problemy duchowe: Skąd pochodzimy? Co się z nami dzieje po śmierci? Jak powinniśmy żyć? Gdzie podziewają się wszystkie ginące skarpetki? Weiner zmaga się z tymi kwestiami uzbrojony w błyskotliwość i dużo ludzkiego ciepła. We współczesnym świecie, gdzie coraz więcej ludzi decyduje się na zmianę wiary, a wielkie pytania pozostają bez odpowiedzi, Poznam sympatycznego Boga oferuje czytelnikom nowe spojrzenie na religię, które bawi, inspiruje i skłania do myślenia..."

Uwielbiam sposób pisania pana Weinera. Bez zadęcia, napuszenia "bo ja wiem lepiej", za to z dużą dozą autoironii, ciepła i sympatii dla ludzi. Lektura obowiązkowa dla każdego inteligentnego człowieka z poczuciem humoru, bez względu na to w co wierzy lub nie wierzy.
Dla pojebów fanatyków, z monopolem na prawdę też - będziecie mogli ścigać te swoje czarownice i obrażać się na potęgę, choć ja tam nic obraźliwego nie znalazłam. Ale przecież Wam nie o to chodzi...
 

kryminalistyka.fr.pl
 
kryminalistyka.fr.pl: Miód sprzedawany w Polsce jest często... chińską podróbką. W Chinach karmi się pszczoły roztopionym cukrem. W ten sposób produkuje się szybko coś, co pozornie wygląda jak miód, ale miodem nie jest, bowiem pszczoły nawet nie widzą żadnego kwiatu...


Inny sposób podrabiania to mieszanie prawdziwego miodu z syropem z rozgrzanego cukru.Taki produkt nie ma żadnych pozytywnych właściwości, a może być nawet szkodliwy.
  • awatar pani.w.kapeluszu: o tych samym metodach słyszałam od polskich pszczelarzy:( Niestety i nasz miód potrafi być podrabiany, nie trzeba aż do Chin jechać.
Pokaż wszystkie (1) ›