• Wpisów: 1868
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 09:31
  • Licznik odwiedzin: 206 532 / 3253 dni
 
kryminalistyka.fr.pl
 
UWAGA OTO WYNIKI KONKURSU!

Konkurs z CBS Action i wydawnictwem Prószyński i S-ka!
Do wygrania były książki "Stephen King na wielkim ekranie".
A OTO LISTA LAUREATÓW:

1. Paweł Banaszczyk

“Wizje Końca Świata zawsze obfitowały w fajerwerki. Coś wybuchało, coś spadało z nieba, coś płonęło razem z szalejącą zarazą przy akompaniamencie wojennych odgłosów. Jednym słowem chaos i masakra. Wydaje mi się, że My, jako ludzie, sami do końca nie wiemy o co nam tak naprawdę nam chodzi i czego chcemy. Każdy ma własny światopogląd i wydaje mu się, że jest najważniejszy i najtrafniejszy. W gruncie rzeczy czyni nas to zbiegowiskiem indywidualistów, w efekcie czego łatwiej komuś podstawić nogę niż pomóc. Tak na wszelki wypadek. Wydaje mi się, że to co zmiecie ludzi z Ziemi, wcale nie da się sklasyfikować jako eksperyment biologiczny czy wojna nuklearna. To będą tylko efekty tego czegoś, co kiełkuje w umysłach ludzi od zawsze a w niektórych jest starannie pielęgnowane. Zwykły strach przed drugim człowiekiem. Zmusi nas on do sięgnięcia po broń (im ma bardzie hurtowe działanie tym lepiej) aby się... bronić? przed wyimaginowanym Złem nas dotykającym. Ktoś pierwszy rzuci kamień i dalej reakcja rozwinie się sama.”



2. Elżbieta Sandecka

"W historie pod hasłem "awaria elektrowni atomowej" już nie wierzę. Elektrownia w Czarnobylu wyleciała w powietrze, Fukushima została zalana, a mniejszych awarii było dużo więcej. Fakt, że w ich skutek zmarło wiele osób, ile dokładnie, tego nigdy się nie dowiemy. Ale życie toczy się tam dalej. Każde takie wydarzenie ma charakter lokalny, dotyczy może kilku krajów ale nie świata jako całości.
Trochę bardziej można bać się brudnych bomb, zawierających duże ilości toksycznych substancji, takich jak rycyna, toksyna botulinowa czy choćby pałeczki wąglika, ale z drugiej strony u nas w Polsce nie miałby kto tak postąpić. A pojedyńczy szaleniec nie jest w stanie wyprodukować tego w garażu czy piwnicy. Zresztą od rosnącego w ogrodzie rącznika do czystej rycyny jest daleka droga, a wtajemniczenie większej ilości osób mogło by skutkować wykryciem spisku, jak w przypadku Brunona K. Na marginesie dodam, że we Wrocławiu mieliśmy w 1963r epidemię czarnej ospy. Wizyta varioli very skończyła się śmiercią kilku osób, ale epidemia miała charakter tylko lokalny. Wystarczyło przestrzegać reżimów sanitarnych i stworzyć leprozorium dla osób chorych. A choroba nie rozniosła się po kraju, tylko pozostała w obrębie miasta. Problem epidemii już przerabialiśmy - dała się opanować. W 1980r ospę prawdziwą formalnie skreślono z listy, już się na nią nie zachoruje.
Moje obawy budzą wydarzenia związane z siłami natury. Uderzający w Ziemię olbrzymi meteoryt lub planetoida mogą spowodować zmiany naturalnego rytmu dobowego, pór roku. Oceany występujące z brzegów i zalewające kontynenty, to może być naprawdę groźne. Skoro przed tsunami nie można się obronić, to przed czymś takim tym bardziej. To moim zdaniem najbardziej realne zagrożenie dla Ziemi. Zagrożenie przed którym nie ma ucieczki i na które nie mamy żadnego wpływu."

3. Izabela Furdzik

“Moja odpowiedź może i jest oklepana, ale na pewno prawdziwa. Zagładę ludzkości z pewnością sprowadzi na ludzi nagły i trwały brak prądu. W obecnych czasach człowiek tak przyzwyczaił się do obecności prądu, że gdy go zabraknie powstaną na szeroką sklale zamieszki, kradzieże itp. Wszystko się zmieni w taki sposób, że wiele ludzi nie da sobie rady, nikt już nie pamięta chwil kiedy to nie wykorzystywano prądu. Większość firm, przedsiębiorstw korzysta jak nie z komputerów to z maszyn. Koniec Internetu, powrót do czasów prania ręcznego, prasowania żelazem itp. Utrudni to życie nawet gospodyń domowych, nie wspinając już o policji która kręci się po omacku podczas najprostszej sprawy, sama w chaosie nie zapanuje nad nim. Nie wspomnę już o pieniądzach. To bezsprzecznie byłby koniec świata takiego jaki znamy teraz. Ale na pewno najsilniejsi ludzie, dla których przetrwanie jest najważniejsze, sobie poradzą.”



4. Angelika Strzelec:

“Zagładę ludzkości mogą spowodować bary szybkiej obsługi, takie jak McDonald czy KFC. Jak to możliwe? Rosnące tempo, chroniczny brak czasu i upowszechnienie konsumpcyjnego stylu życia spowodują częstsze odżywianie się w tego typu lokalach, a co za tym idzie, masowe zapadanie na chorobliwą otyłość. Bary szybkiej obsługi, chcąc zaoszczędzić, zaczną odświeżać jedzenie, tz. np.: spłukiwać grzyby pleśniowe z pleśniejących warzyw i owoców używanych później do sałatek, smażyć hamburgery z zepsutego mięsa, używać starego oleju do frytek, itd. Sprzedawana żywność będzie zakażona nieznanymi dotąd szczepami pałeczki okrężnicy, które wywołają śmiertelne choroby. Naukowcy bezskutecznie będą próbowali znaleźć szczepionkę przeciwko tak groźnym schorzeniom, a lekarze nie będą wiedzieli jak je leczyć. Choroba będzie się bardzo łatwo rozprzestrzeniać, świat ogarnie pandemia, ludzie zaczną umierać aż w końcu gatunek ludzki wyginie.”



5. Staszek Opozda:

"Zagładę sprowadzimy na siebie sami. Wystarczy jeden szaleniec, fanatyk lub frustrat na wyższych szczeblach władzy, aby rozpętać piekło niemożliwe do wyobrażenia. Zacietrzewienie w krzewieniu "jedynej słusznej" ideologii, religii, stylu życia, będące tak naprawdę strachem przed utratą władzy nad nauczonymi nie myśleć masami może popchnąć takich desperatów do radykalnych kroków. Minęły czasy gdy broń atomowa byłą dostępna tylko dla mocarstw typu USA czy Rosja. Teraz posiadają ją także kraje typu Iran lub Korea Północna. Wystarczy depresja lub strach osób decyzyjnych w takich krajach i staniemy się "wrogiem do wyeliminowania" lub celem dla "męczenników".

Nie możesz dodać komentarza.