• Wpisów: 1868
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 09:31
  • Licznik odwiedzin: 189 681 / 2888 dni
 
kryminalistyka.fr.pl
 
Wykonanie
Rasputin i Feliks spotkali się kilkakrotnie w okresie od listopada do grudnia. W pewnym momencie Feliks wspomniał, że jego żona będzie przybywająca na Krymie w połowie grudnia powróci do stolicy. Rasputin wykazało zainteresowanie spotkania z nią, więc ustalono, że Feliks powiadomi Grigorija i przyjedzie po niego do domu.
Nadszedł dzień morderstwa.
Około północy, Rasputin zmienił ubranie na niebieską koszulę, haftowaną w chabry i niebieskie aksamitne spodnie. W tym samym czasie spiskowcy spotkali się w pałacu Jusupowa w przerobionej piwnicy. To był przytulny pokój podzielony na dwie części, jadalnię i salonik. Dwa małe okna otwarte na dziedziniec były ulokowane na poziomie gruntu. Dr Lazavert wkruszył kryształki cyjanku do wina i ciastek. Feliks udał się po Rasputina.
Pod pozorem poczekania na Irinę zaprowadził go do piwnicy i zaoferował jedno z zatrutych ciastek. Rasputin odmówił, twierdząc, że są zbyt słodkie. Nie chciał nic jeść ani pić. Feliks zaczął panikować i poszedł na górę, aby rozmawiać z innymi konspiratorami, tam ukrytymi. Gdy wrócił na dół, Rasputin z jakiegoś powodu zmienił zdanie i zgodził się na kilka ciastek. Następnie zaczęli pić wino.
Choć cyjanek potasu miał zadziałać ze skutkiem natychmiastowym, nic się nie stało. Czas płynął, a Grigorij nie wykazywał żadnych oznak zatrucia.
Było już około 02:30 i Feliks martwił się bardzo. Znów pod pretekstem poszedł na górę, aby porozmawiać z innymi spiskowcami. Trucizna oczywiście nie działała. Jedynym rozsądnym wyjaśnieniem była zdrada Łazowierta, który nie przyniósł cyjanku, ale coś innego.
Jusupow wziął pistolet i wrócił na dół. Rasputin nie zauważył, że gospodarz wrócił z pistoletem za plecami. Gość patrzył na piękną hebanową szafę. Feliks podniósł pistolet i strzelił.
Innych spiskowcy rzucił się w dół po schodach Rasputin jeszcze oddychał. Po kilku minutach, Rasputin "szarpnął się kurczowo", a następnie zamarł. Mordercy poszli na górę, by świętować i czekać na noc, aby później wyrzucić ciało bez świadków.
Godzinę później Feliks wrócił na dół i dotknął ciała. Wciąż wydawało się ciepłe. Przekręcił ciało i zauważył, że lewe oko ofiary jest otwarte, a powieka trzepocze.
Rasputin zerwał się i rzucił się na Feliksa, chwytając go za ramiona i szyję. Nieudany zabójca wyrwał się, rzucił na schody na piętrze krzycząc: "On jeszcze żyje!"

Puriszkiewicz rzucił się w dół po schodach i zauważył, że Rasputin ucieka przez podwórze. Pogonił za nim. Strzelał dwa razy niecelnie, nim trzeci strzał ugodził ofiarę w plecy. Następny pocisk trafił w głowę. Rasputin jeszcze starał się czołgać, ale nie miał już szans na ucieczkę. Wściekły Feliks dołożył mu jeszcze bijąc po twarzy. To niesamowite, ale otruty, zastrzelony trzy razy i pobity, Rasputin jeszcze żył. Związali mu ręce i nogi liną, ciało owinęli w łańcuchy.
piwnica.jpg
Rekonstrukcja wydarzeń w piwnicy pałacu Jusupowa
Był już prawie świt, spiskowcy teraz w pośpiechu pozbywali się ciała. Feliks zostali w domu, reszta z nich umieścił ciało w samochodzie, pognali nad Newkę i zrzucili ciało z mostu. Mafijni zabójcy pewnie powiedzieliby, że spartaczyli robotę, nie obciążając niczym ciała. Same łańcuchy owinięte wokół Rasputina nie wystarczyły. Pozostało czekać, co stanie się dalej.
19 grudnia sprawa wypłynęła, dosłownie, bo ciało przedostało się przez dziurę w lodzie i płynęło z prądem. Po wyciągnięciu okazało się, że ręce ofiary zostały zamrożone w podniesionej pozycji, dzięki czemu wszyscy uważają, że żył jeszcze pod wodą i próbował rozwiązać zasznurowane ręce.

Ciało Rasputin zostało przewiezione do Akademii Medycyny Wojskowej, gdzie przeprowadzono sekcję zwłok. Raport z sekcji zwłok twierdził, co następuje:
"Ja, profesor Kossorotow, oświadczam, że przeprowadziłem oględziny zwłok Rasputina, dnia 20 grudnia 1916 o godzinie 10 wieczorem. Ciało zostało rozpoznane przez jego dwie córki, jego siostrzenicę, jego sekretarza i różnych świadków.

Ciała należy do mężczyzny koło 50 lat, średniej budowy, ubranego w niebieskie ubranie i białą koszulę. Na nogach, w wysokich skórzanych butach, jest zawiązane lina, tak samo jak na nadgarstkach. Ma rozczochrane włosy koloru jasny brąz, podobnie jak długie wąsy i Brod. Są one nasiąknięta krwią. Usta są na wpół otwarte, zęby zaciśnięte. Twarz poniżej czoła jest cała we krwi. Koszula też jest we krwi.

Znaleziono trzy rany po kuli.

  1. Pierwsza wchodzi z lewej strony klatki piersiowej i przechodzi przez żołądek i wątrobę.
  2. Druga po wejściu po prawej stronie z tyłu przechodzi przez nerki.
  3. Trzecia trafiła ofiarę w czoło i weszła w mózg.

Analiza pocisków

Pierwsze dwa pociski uderzył w stojącą ofiarę
Kula trzecia trafiła t ofiarę, gdy ta leżała na ziemi
Kule pochodziły z pistoletów różnego kalibru.

Badania mózgu

Mózg wydawał silny zapach alkoholu

Badanie żołądka
Badanie nie wykazało żadnych śladów trucizny

Rany
Prawe oko opada na twarz.
Prawe ucho zwisające i rozdarte
Na szyi ma rany od sznura
Twarzy i ciało ofiary zawierają ślady uderzeń.

Przyczyna zgonu
Krwotok spowodowany raną wątroby i nerek był przyczyną szybkiego spadku siły.
W chwili śmierci zmarły był w stanie upojenia alkoholowego. Pierwsza kula przeszła przez żołądek i wątrobę. Śmiertelny strzał padł z odległości około 20 centymetrów.
Rany po prawej stronie, wykonane prawie dokładnie w tym samym czasie, jako pierwsza, również śmiertelne, przechodzą przez prawa nerkę.
Ofiara w chwili zabójstwa stała. Kiedy została postrzelona w czoło, jej ciało było już na ziemi...."

W płucach podobno stwierdzono niewielką ilość wody, co świadczyło o tym, że wrzucony do wody Rasputin jeszcze żył.
rap1.jpg

trup.jpg
Zdjecie z miejsca wyłowienia zwłok i sam Rasputin po wyłowieniu.
Co dalej
Morderców - dyletantów szybko złapano. Kiedy byli w areszcie domowym, wiele osób odwiedziło ich i pisało Listy z gratulacjami. Stawali się bohaterami. Starając się temu zapobiec, Car Mikołaj zatrzymał dochodzenie i nakazał by nie było procesu..
Feliks został skazany na wygnanie.
Wielki książę Dymitr Pawłowicz został wysłany do Persji na wojnę. Obaj przeżyli i rewolucję i wojnę.
W ciągu trzech miesięcy rewolucja zmusiła Cara do abdykacji, a rok później cała rodzina Romanowów również została wymordowana.

Wersja druga - Rasputina wykończył brytyjski wywiad.

Ostatnio pojawiła się koncepcja, że to Brytyjski wywiad chciał pozbyć się Rasputina, bo wzywał cara, by Rosja zawarła pokój z Niemcami. W tym czasie dwóch brytyjskich oficerów wywiadu, Oswald Raynor i John Scales, stacjonowali w Sankt Petersburgu w pobliżu Hotel Astoria. Raynor był bliskim przyjacielem Josupowa w Oxfordzie. To Oswald Raynor podawany jest, jako ten, kto dobił czołgającego się Grigorija. Rana postrzałowa położona w centrum czoła, nosi znamiona zamachu wykonanego przez zawodowca. Dodatkowo w zeznaniach domniemanych morderców dopatrzono się sprzeczności. Po pierwsze, w raporcie sekcji zwłok jasno pisze, że w żołądku nie ma śladów trucizny. Po drugie: profesor Pounder - balistyk zbadał raporty i zdjęcia z sekcji zwłok. I stwierdził, że śmiertelny strzał w czoło i strzały w klatkę piersiową zostały wystrzelone z różnych typów broni Po trzecie: istnieli świadkowie potwierdzający, że Jusupow spotykał się z agentami w tygodniach poprzedzających zabójstwo. Po czwarte: Strzałów nie było też tyle, o ilu mówili mordercy (twierdzili, że oddali ich w sumie pięć). Jak na razie nie ma bezpośrednich dowodów na udział Brytyjczyków w morderstwie, ale nie należy odrzucać całkowicie i tej hipotezy.
Uroczysty pogrzeb Grigorija Rasputina odbył się 21 grudnia 1916 r. Pogrążona w żalu carowa kazała zbudować mu kaplicę. Po rewolucji 1917 roku, jego szczątki zostały wykopane i spalone.
P.S.
Rasputin znalazł się nawet na kartach "Dziadów" Mickiewicza. Twierdzi się, iż wersy ponizej mówią właśnie o nim:

"...Nazywam się Milijon - bo za milijony
Kocham i cierpię katusze.
Patrzę na ojczyznę biedną,
Jak syn ojca wplecionego w koło;
Czuję całego cierpienia narodu,
Jak matka czuje w łonie bole swego płodu.
Cierpię, szaleję - a Ty mądrze i wesoło
Zawsze rządzisz,
Zawsze sądzisz..."

Nie możesz dodać komentarza.